piątek, 31 października 2014

Halloween: nawiedzone miejsca, które chciałabym zobaczyć

Winchester Mystery House, The real Conjuring house, Waverly Hills Sanatorium, The Warren's Occult Museum, The Real Mary King's Close

Lubicie się bać? Bo ja bardzo. Od małego lubiłam opowieści z dreszczykiem. Sama też lubiłam zmyślać tego typu historie, strasząc koleżanki i kolegów z podwórka. Jako dziecko miałam niezwykle bujną wyobraźnię. 

Moja siostra do dzisiaj nie może spać, jak sobie przypomni starą szafę u naszej babci, która lubiła samoistnie otwierać się. Zawsze powtarzałam jej, że jeśli zdarzy się to w nocy, to niech pod żadnych pozorem nie spogląda w jej stronę, bo wtedy ujrzy w środku kobietę w długiej ciemnej sukni, z wysoko upiętymi włosami, która przez wiele godzin tortur i niewyobrażalnego bólu, stała się wampirem żywiącym się ludzką krwią. Kobieta ta zanim trafiła w ręce swoich oprawców, była żoną zamożnego podróżnika, który został zamordowany przez swoich współtowarzyszy, przekonanych  o tym, że ukrył on w swojej posiadłości niezwykły skarb. 

Prawdopodobnie, jako paroletnie dziecko, motyw ten zaczerpnęłam z jakiegoś filmu, także jeżeli wiecie co to za film, to dajcie proszę znać, bo bardzo jestem ciekawa.

Przy okazji Halloween postanowiłam podzielić się z Wami, pięcioma nawiedzonymi miejscami, które bardzo chciałabym kiedyś zobaczyć na własne oczy. Słyszeliście już o nich?

poniedziałek, 20 października 2014

Tej kobiecie się nie odmawia. Zaginiona dziewczyna.

Rosamund Pike 

Jeśli się zastanawiacie na co wybrać się do kina, to gorąco polecam thiller "Gone Girl" w reżyserii Davida Finchera. Byłam na nim w zeszłym tygodniu i zrobił na mnie duże wrażenie. 

Amy i Nick to para idealna. Wydawałoby się, że są stworzeni dla siebie. Ale jak to w życiu bywa, małżeństwo wiele zmienia. Do tego w życiu bohaterów pojawiają się inne okoliczności, które sprawiają, że ich relacje z każdym dniem stają się co raz bardziej toksyczne.

Punktem kulminacyjnych jest ich piąta rocznica ślubu, kiedy kobieta w tajemniczych okolicznościach znika bez śladu a małżonek staje się głównych podejrzanym.

Do poszukiwań Amy przyłącza się cała Ameryka a Nick jest na językach wszystkich! 

Niestety więcej z fabuły nie powinnam zdradzać. Mam nadzieję, że choć tytuł posta trochę was zaintrygujuje, bo film naprawdę wart jest tego, żeby go zobaczyć :) 

W rolach głównych Ben Affleck, Rosamund Pike oraz Neil Patrick Harris. W filmie zagrała również aktorka polskiego pochodzenia, Emily Ratajkowski,  znana z teledysku do Blured lines

Rosamund Pike, Ben Affleck

Rosamund Pike, Ben Affleck

Rosamund Pike, Ben Affleck

Rosamund Pike, Ben Affleck

Rosamund Pike

Rosamund Pike, Ben Affleck

wtorek, 7 października 2014

Wrzesień w obiektywie

Kobieta na łące wśród kwiatów

Motyle na łące





Hunny Badger



Fioletowe kwiaty

Kobieta w lesie

Grzyb

Grzyb

Staw Wygoda w Sosnowcu

Staw Wygoda w Sosnowcu

czwartek, 2 października 2014

Tygodniowe inspiracje: Outlander

Outlander

Ostatni tydzień był bardzo intensywny pod względem nowych wrażeń. W ramach realizacji mojego postanowienia doszlifowania języka angielskiego skusiłam się, aby obejrzeć nową produkcję stacji Starz - serial Outlander - który jest adaptacją powieści "Obca" autorstwa Diany Gabaldon. Książkę czytałam dawno temu, jeszcze w czasach liceum. Podobała mi się, jednak szybko o niej zapomniałam i nigdy też nie doczytałam dalszych części sagi o losach niestrudzonej Angielki. Dlatego też nie spodziewałam się, że serial aż tak namiesza mi w głowie. Może to gra aktorska Caitriony Belfie, Sama Heughan'a i pozostałych, a może to niepowtarzalny klimat szkockiej muzyki. Jedno jest pewne. Po obejrzeniu pierwszego odcinka kompletnie przepadłam na punkcie szkockiej kultury i historii. 

Jamie Fraser Claire Randall

Outlander to historia nieprawdopodobna. Przesycona pradawnymi celtyckimi wierzeniami. Opowiada o losach młodej kobiety, która znalazła się w nieodpowiednim czasie przy celtyckim kręgu i została wbrew swojej woli przeniesiona do 1743 roku, w niesamowity świat szkockich klanów. Jest to też historia pięknej i wzruszającej miłości. "Miłości silniejszej niż czas".

Craigh na Dun

Tłem historycznym w serialu jest okres początków Zjednoczego Królewstwa Wielkiej Brytanii, a dokładnie okres przygotowań do narodowowyzwoleńczego powstania, wznieconego przez jakobitów - zwolenników pretendentów do tronu z dynastii Stuartów, potomków króla Szkocji Jakuba VII.

Redcoads

Ostatnie powstanie jakobitów z 1745r. zorganizowane zostało przez Karola Edwarda Stuart'a, który z uwagi na swoją wyjątkową urodę, zwany był pieszczotliwie jako Bonnie Prince Charlie. Ciekawostką jest, że był to prawnuk króla polskiego, Jana III Sobieskiego.

Redcoats

Krwawe rządy angielskich "najeźdźców" króla Jerzego II, zwanych w serialu jako Redcoats, przyczyniły się do masowego poparcia powstania. Na czele licznych klanów szkockich Karol Edward Stuard wyruszył na południe, zdobywając między innymi Edynburg, stolicę kraju.

Powstanie zakończyło się jednak krwawą klęską jakobitów. Większość rebeliantów zginęła po wycofaniu się z bitwy pod Culloden (nieopodal Iverness), ścigana przez kawalerię Jerzego II. W czasie pościgu zginęły też setki bezbronnych cywili, którzy przyszli obserwować bitwę. Około tysiąca jeńców sprzedano jako niewolników na amerykańskie plantacje bawełny.

Książę Karol Edward Stuart został wyprowadzony z pola bitwy i następne sześć miesięcy spędził jako zbieg, dopóki nie został zabrany ze Szkocji przez okręt francuski.

Po klęsce powstania zaczęły się polowania na jakobitów i krwawe represje. System klanowy został zakazany. Zakazano nawet używania narodowego stroju szkockiego, języka gaelickiego i posiadania broni.

Klan MacKenzich

Główna bohaterka - Claire Randall - zostaje gościem na dworze szkockiego klanu MacKenzich, mocno zaangażowanych w organizację powstania.

Colum MacKenzie

Dougal MacKenzie

Jamie Fraser bez koszuli

Jamie Fraser

Jamie Fraser

wtorek, 23 września 2014

Jesienne inspiracje

Jesienne dekoracje do domu

jesienne dekoracje do domu

Jak co roku niezwykle ciężko mi się rozstawać z latem. Nie raz podkreślałam na łamach bloga, że uwielbiam słońce, ciepło i bujną roślinność. Naprawdę będzie mi tego brakować. Zazwyczaj jesień kojarzy nam się z przemijaniem, z chłodem i z kapryśną aurą za oknem. Pamiętajmy jednak, że choć jesień zwiastuję zbliżanie się zimy, jest też ona najbarwniejszą porą roku i ma swój niewątpliwy urok. 

Nie wiem dlaczego, ale szczególnie ta pora roku często mi umyka. Może dlatego, że zmiany następują tak dynamicznie. Często w natłoku pracy i codziennych spraw, zdarzało się, że nim zdążyłam się nacieszyć bajecznymi kolorami za oknem, liście opadały w mgnieniu okna i nadchodziła zima. 

Jednak niezależnie od tego jaka aura za oknem czeka nas w najbliższym czasie, warto chociaż do domu przenieść trochę jesiennej atmosfery i ocieplić wnętrza pięknymi dodatkami. Miło jest po długim męczącym dniu, usiąść w domowych zaciszu, zapalić świece, otulić się ciepłym pledem i zagłębić się w ulubioną lekturę.

Po więcej inspiracji zapraszam na kanał Thats Heart. Bardzo przyjemny filmik.



Przy okazji chciałabym was zachęcić do zapoznania się z twórczością Leonida Afremova, którego obraz zaprezentowałam powyżej. Chyba nikt tak nie kocha jesieni jak on (przy okazji wspomnę, że jest mieszkańcem Florydy). Jego obrazy są bardzo nostalgiczne, pełne tęsknoty za czymś. Mogłabym cały dzień wpatrywać się w nie. A jak wasze wrażenia?

[1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11]

Piękna jesień
Leonid Afremov
Para idąca przez park jesienią
Leonid Afremov
Ludzie idący przez park w dużym mieście pod parasolami
Leonid Afremov
Piękne jesień w parku kochająca się para
Leonid Afremov
Jesień w parku spacer z psem
Leonid Afremov

poniedziałek, 22 września 2014

Tygodniowe inspiracje i nie tylko

Inspiracje w linkach

  • Niestety już jutro przyjdzie zmierzyć się nam z pierwszym dniem jesieni. Dlatego zapraszam na zestawienie najmodniejszych fryzur tej jesieni.
  • Zestawienie pięciu znienawidzonych makijażowych technik. Ciekawa jestem czy też podzielacie zdanie autorki bloga?
  • W poprzednim numerze Newsweeka czytałam bardzo ciekawy artykuł na temat tego, czy możliwe jest, aby przeciętny człowiek opanował język obcy w 3 miesiące. Koniecznie przeczytajcie. Przyznam, że artykuł bardzo mnie zmotywował do nauki. Mam mocne postanowienie do końca roku doszlifować mój angielski, a później zacząć intensywnie uczyć się języka niemieckiego. Już nie mogę się doczekać jak opanuję hiszpański :)
  • Przy okazji trafiłam na ciekawą stronę, która podobno niebywale precyzyjnie jest wstanie sprawdzić nasze "wypociny" w języku angielskim pod względem gramatycznym i wskazać nam błędy.
  • Coś co kocham. Zwierzęta w obiektywie. Tym razem w jesiennej odsłonie.

Mój przegląd tygodnia


Moje zainteresowanie miastem Miami dalej nie słabło i mocno zaciekawiona jak żyje się tam teraz, obejrzałam ostatnio mnóstwo filmików znanego już na You Tube vlogera Sebastiana Baryczy (shogun1978), który bardzo ciekawie opowiada o życiu w USA a także o swoich zawodowych podróżach po różnych zakątkach świata. Kto nie zna kanału, gorąco polecam. Miłym akcentem okazał się dla mnie fakt, że Sebastian i jego żona, zanim przeprowadzili się na za wielką wodę, byli moimi sąsiadami z Katowic :) 

Poza tym w ostatnim tygodniu zaczęłam wdrażać w życie moje mocne postanowienie doszlifowania języka angielskiego do poziomu C1-C2 w nieprzekraczalnym terminie 31.12.14 :)
Stworzyłam sobie plan nauki, który pozwoli mi maksymalnie "otoczyć" sie językiem, aby jak najefektywniej go przyswoić. Przy okazji odkryłam wiele ciekawych materiałów do nauki, o których nie miałam wcześniej pojęcia.

Pożegnanie lata

To, że uwielbiam wpatrywać się w stare zdjęcia, to już pewnie wiecie. Niesamowicie działają na moją wyobraźnię i wywołują dużo emocji. W ostatni dzień lata chciałabym podzielić się z wami fotografiami, które udało mi się wypatrzyć na stronie National Geographic.

Naprawdę będzie mi brakować lata. Tyle ciekawych rzeczy można robić, gdy za oknem jest ciepło i słonecznie. Sami zobaczcie. Na zdjęciach pokolenie naszych dziadków.













Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...