niedziela, 30 listopada 2014

Moje sposoby na naukę języka angielskiego. Marzenie o byciu poliglotą.

szybka nauka języka angielskiego

Listopad dobiega końca. Kolejny miesiąc intensywnej nauki angielskiego za mną. Nie odpuszczam. Moim marzeniem jest rozumieć ten jezyk w takim stopniu jak native speaker. Jak dotąd opanowałam go na poziomie B2, który zupełnie mi wystarczał. Jednak los chciał, że trafiłam na ludzi, których pasją jest nauka języków obcych. I coś się we mnie obudziło. Zapragnęłam iść w ich ślady i zostać poliglotą. Postanowiłam dalej pracować nad angielskim. Marzy mi się również doszlifowanie mojego niemieckiego i rosyjskiego. Wisienką na torcie będzie dla mnie opanowanie języka hiszpańskiego :)

Oliwy do ognia dolała też seria artykułów w Newsweek'u na temat ostatnich odkryć na temat szybkiej nauki języków obcych. Naukowcy nie mają złudzeń. Nauka musi być bardzo intensywna. Tylko ona spowoduje oczekiwane zmiany w budowie mózgu. A później to podobno już z górki :)

Od dwóch miesięcy uczę się codziennie. Praktycznie cały swój wolny czas przeznaczam na kontakt z językiem angielskim. Póki co dalej nic mi w głowie nie urosło ;) Jedyne co czuję, to satysfakcję z każdego nowo poznanego słowa czy wyrażenia. Po tych kilku tygodniach jest mi już wszystko jedno, czy słucham czegoś co mnie interesuje po polsku czy po angielsku. Kiedyś wybrałabym nasz język ojczysty, tak dla komfortu odbioru.

Długo też szukałam swojego sposobu na przyswajanie języka obcego. Jestem introwertykiem językowym i samoukiem. Jak dotąd podręczniki i książki nie sprawdzały się u mnie, jak również sama nauka ze słuchu. Próbowałam też różnych programów komputerowych, ale szybko mnie irytowały i nudziły. 

szybka nauka języka angielskiego

Pisałam na blogu ponad rok temu, że zainteresowana nauką języków online, trafiłam na stronę eTutor.pl. Od tamtego czasu jestem wierna tej szkole językowej. A od dwóch miesięcy nawet mocno uzależniona. Kurs i reszta narzędzi do nauki świetnie trafiają w moje potrzeby. Wcześniej miałam blokadę w mówieniu, z uwagi na to, że często kaleczyłam angielski, a przynajmniej tak mi się wydawało. Łapałam się też na tym, że znam znaczenie danego słowa, potrafię poprawnie je zapisać, ale nie mam pewności jak je prawidłowo wymówić. Rzadko w podręcznikach spotykałam się z zapisem transkrypcji fonetycznej a zabawa z tradycyjnym słownikiem mocno zniechęcała mnie do nauki.

W kursie eTutor najbardziej podoba mi się to, że na każdym kroku słyszę wymowę lektora. Bardzo mi to pomaga w nauce. Za pomocą dobrze rozplanowanych powtórek mam pewność, że nowe słowa nie umkną. Będę je powtarzać do skutku. Zarówno te z kursu, jak również te dodane przeze mnie za pomocą słownika.

etutor.pl szybkie powtórki

Bardzo sobie chwalę w eTutor tryb tak zwanych "szybkich powtórek". Polega to na tym, że lektor czyta po kolei słowa/zdania, które według mojego uznania dodałam na listę. U mnie najbardziej sprawdza się opcja "odtwarzaj", dzięki której lektor czyta w kółko wszystkie słowa i wyrażenia z listy, a ja tymczasem prasuję, sprzątam, gotuję czy po prostu odpoczywam :) 

nauka z etutor

Jeśli jeszcze nie mam dość nauki, to drukuję sobie moją listę słówek i noszę ją przy każdej okazji w torebce.

powtórki w etutor

A tak wygląda tryb sprawdzana tego czego się nauczyliśmy. Dzięki aplikacji na komórkę, można codzienne powtórki wykowywać wszędzie i o każdej porze.

diki.pl

Jednak nie byłoby przyjemnej i efektywnej nauki, gdybym nie oglądała przy tym moich ulubionych seriali. Obecnie męczę od nowa The Vampire Diaries i jak widać na zdjęciach, tonę w żółtych karteczkach :) A to tylko słownictwo z pięciu pierwszych odcinków. Co jest fajne w tej metodzie nauki to to, że gdy zerkam sobie na dane słowa z karteczek, to dokładnie pamiętam moment i kontekst, w którym zostały one wypowiedziane przez bohaterów. Aktorzy ożywają w mojej wyobraźni. Dzięki temu, mam wrażenie, że o wiele szybciej przyswajam nowe słownictwo. Na karteczki zerkam codziennie po 2-3 razy. Jak po tygodniu dalej wszystko pamiętam, to robię miejsce na kolejne. Ponadto wszystkie te słowa za pomocą słownika diki.pl dodaję sobie do moich list słówek na eTutor.

Przed snem słucham sobie jeszcze wypowiedzi prelegentów na kanale TED Talks. Naprawdę wiele wnoszą do mojego życia. Bardzo wartościowe treści można tam znaleleść. Na każdy temat. Gorąco polecam.


Pomimo, że nauka językach angielskiego w obecnych czasach wydaje się bułką z masłem, to i tak motywacja i samozaparcie jest najważniejsze. Czego wszystkim uczącym się życzę. Jeśli macie jakieś ciekawe nowatorskie sposoby na szybką naukę języków obcych, to dajcie znać, jestem bardzo ciekawa Waszych spostrzeżeń. 

czwartek, 13 listopada 2014

Październik w obiektywie

jesień polska paździenik mgła ponury dzień słońce za mgłą piękne zdjęcia

Październik minął mi wyjątkowo szybko, pewnie dlatego, że był dla mnie szczególnie pracowitym miesiącem. Pisałam już wcześniej, że podjęłam się pewnego ambitnego dla mnie wyzwania. Melduję, że jak dotąd nie spoczęłam na laurach i konsekwentnie każdą wolną chwilę poświęcam na naukę. Można powiedzieć, że całe swoje życie temu podporządkowałam. Podobno mózg tak lubi :) Mam nadzięję, że niedługo pojawią się wymierne efekty.

Tymczasem w październiku za oknem mieliśmy piękną polską jesień. Dokładnie taką, jaką marzyłam uchwycić na zdjęciach. Szkoda tylko, że czasu na spacery "za dnia" było niewiele.. 

Mimo wszystko zapraszam na kilka październikowych migawek z mojej okolicy.

Na szczęście pogoda w weekendy dopisywała i udało mi się zabrać rodziców na spacer w pewne ciekawe miejsce. Kiedyś był to kamieniołom Sadowa Góra, w którym wydobywano kruszywo dla pobliskiej cementowni. Obecnie miejsce to przeobraziło się w Ośrodek Edukacji Ekologiczno-Geologicznej GEOsfera, gdzie na ścianach dawnego wyrobiska widoczne są ślady różnorodnych zjawisk geologicznych. 

Sadowa Góra Jaworzno Kamieniołom

Sadowa Góra Jesień
Miejsce było kiedyś dnem tropikalnego morza :)

Sadowa Góra

Kamieniołom jest naprawdę ogromny. Na zdjęciu powyżej uchwyciłam tylko niewielki fragment. Między innymi utworzono tutaj plac zabaw dla dzieci oraz miejsce, gdzie można w każdej chwili legalnie rozpalić ognisko. Szczapy drewna czekają na zainterowanych. 



Sadowa Góra

Sadowa Góra - nowa droga

poniedziałek, 20 października 2014

Tej kobiecie się nie odmawia. Zaginiona dziewczyna.

Rosamund Pike 

Jeśli się zastanawiacie na co wybrać się do kina, to gorąco polecam thiller "Gone Girl" w reżyserii Davida Finchera. Byłam na nim w zeszłym tygodniu i zrobił na mnie duże wrażenie. 

Amy i Nick to para idealna. Wydawałoby się, że są stworzeni dla siebie. Ale jak to w życiu bywa, małżeństwo wiele zmienia. Do tego w życiu bohaterów pojawiają się inne okoliczności, które sprawiają, że ich relacje z każdym dniem stają się co raz bardziej toksyczne.

Punktem kulminacyjnych jest ich piąta rocznica ślubu, kiedy kobieta w tajemniczych okolicznościach znika bez śladu a małżonek staje się głównych podejrzanym.

Do poszukiwań Amy przyłącza się cała Ameryka a Nick jest na językach wszystkich! 

Niestety więcej z fabuły nie powinnam zdradzać. Mam nadzieję, że choć tytuł posta trochę was zaintrygujuje, bo film naprawdę wart jest tego, żeby go zobaczyć :) 

W rolach głównych Ben Affleck, Rosamund Pike oraz Neil Patrick Harris. W filmie zagrała również aktorka polskiego pochodzenia, Emily Ratajkowski,  znana z teledysku do Blured lines

Rosamund Pike, Ben Affleck

Rosamund Pike, Ben Affleck

Rosamund Pike, Ben Affleck

Rosamund Pike, Ben Affleck

Rosamund Pike

Rosamund Pike, Ben Affleck

czwartek, 2 października 2014

Tygodniowe inspiracje: Outlander

Outlander

Ostatni tydzień był bardzo intensywny pod względem nowych wrażeń. W ramach realizacji mojego postanowienia doszlifowania języka angielskiego skusiłam się, aby obejrzeć nową produkcję stacji Starz - serial Outlander - który jest adaptacją powieści "Obca" autorstwa Diany Gabaldon. Książkę czytałam dawno temu, jeszcze w czasach liceum. Podobała mi się, jednak szybko o niej zapomniałam i nigdy też nie doczytałam dalszych części sagi o losach niestrudzonej Angielki. Dlatego też nie spodziewałam się, że serial aż tak namiesza mi w głowie. Może to gra aktorska Caitriony Belfie, Sama Heughan'a i pozostałych, a może to niepowtarzalny klimat szkockiej muzyki. Jedno jest pewne. Po obejrzeniu pierwszego odcinka kompletnie przepadłam na punkcie szkockiej kultury i historii. 

Jamie Fraser Claire Randall

Outlander to historia nieprawdopodobna. Przesycona pradawnymi celtyckimi wierzeniami. Opowiada o losach młodej kobiety, która znalazła się w nieodpowiednim czasie przy celtyckim kręgu i została wbrew swojej woli przeniesiona do 1743 roku, w niesamowity świat szkockich klanów. Jest to też historia pięknej i wzruszającej miłości. "Miłości silniejszej niż czas".

Craigh na Dun

Tłem historycznym w serialu jest okres początków Zjednoczego Królewstwa Wielkiej Brytanii, a dokładnie okres przygotowań do narodowowyzwoleńczego powstania, wznieconego przez jakobitów - zwolenników pretendentów do tronu z dynastii Stuartów, potomków króla Szkocji Jakuba VII.

Redcoads

Ostatnie powstanie jakobitów z 1745r. zorganizowane zostało przez Karola Edwarda Stuart'a, który z uwagi na swoją wyjątkową urodę, zwany był pieszczotliwie jako Bonnie Prince Charlie. Ciekawostką jest, że był to prawnuk króla polskiego, Jana III Sobieskiego.

Redcoats

Krwawe rządy angielskich "najeźdźców" króla Jerzego II, zwanych w serialu jako Redcoats, przyczyniły się do masowego poparcia powstania. Na czele licznych klanów szkockich Karol Edward Stuard wyruszył na południe, zdobywając między innymi Edynburg, stolicę kraju.

Powstanie zakończyło się jednak krwawą klęską jakobitów. Większość rebeliantów zginęła po wycofaniu się z bitwy pod Culloden (nieopodal Iverness), ścigana przez kawalerię Jerzego II. W czasie pościgu zginęły też setki bezbronnych cywili, którzy przyszli obserwować bitwę. Około tysiąca jeńców sprzedano jako niewolników na amerykańskie plantacje bawełny.

Książę Karol Edward Stuart został wyprowadzony z pola bitwy i następne sześć miesięcy spędził jako zbieg, dopóki nie został zabrany ze Szkocji przez okręt francuski.

Po klęsce powstania zaczęły się polowania na jakobitów i krwawe represje. System klanowy został zakazany. Zakazano nawet używania narodowego stroju szkockiego, języka gaelickiego i posiadania broni.

Klan MacKenzich

Główna bohaterka - Claire Randall - zostaje gościem na dworze szkockiego klanu MacKenzich, mocno zaangażowanych w organizację powstania.

Colum MacKenzie

Dougal MacKenzie

Jamie Fraser bez koszuli

Jamie Fraser

Jamie Fraser

wtorek, 23 września 2014

Jesienne inspiracje

Jesienne dekoracje do domu

jesienne dekoracje do domu

Jak co roku niezwykle ciężko mi się rozstawać z latem. Nie raz podkreślałam na łamach bloga, że uwielbiam słońce, ciepło i bujną roślinność. Naprawdę będzie mi tego brakować. Zazwyczaj jesień kojarzy nam się z przemijaniem, z chłodem i z kapryśną aurą za oknem. Pamiętajmy jednak, że choć jesień zwiastuję zbliżanie się zimy, jest też ona najbarwniejszą porą roku i ma swój niewątpliwy urok. 

Nie wiem dlaczego, ale szczególnie ta pora roku często mi umyka. Może dlatego, że zmiany następują tak dynamicznie. Często w natłoku pracy i codziennych spraw, zdarzało się, że nim zdążyłam się nacieszyć bajecznymi kolorami za oknem, liście opadały w mgnieniu okna i nadchodziła zima. 

Jednak niezależnie od tego jaka aura za oknem czeka nas w najbliższym czasie, warto chociaż do domu przenieść trochę jesiennej atmosfery i ocieplić wnętrza pięknymi dodatkami. Miło jest po długim męczącym dniu, usiąść w domowych zaciszu, zapalić świece, otulić się ciepłym pledem i zagłębić się w ulubioną lekturę.

Po więcej inspiracji zapraszam na kanał Thats Heart. Bardzo przyjemny filmik.



Przy okazji chciałabym was zachęcić do zapoznania się z twórczością Leonida Afremova, którego obraz zaprezentowałam powyżej. Chyba nikt tak nie kocha jesieni jak on (przy okazji wspomnę, że jest mieszkańcem Florydy). Jego obrazy są bardzo nostalgiczne, pełne tęsknoty za czymś. Mogłabym cały dzień wpatrywać się w nie. A jak wasze wrażenia?

[1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11]

Piękna jesień
Leonid Afremov
Para idąca przez park jesienią
Leonid Afremov
Ludzie idący przez park w dużym mieście pod parasolami
Leonid Afremov
Piękne jesień w parku kochająca się para
Leonid Afremov
Jesień w parku spacer z psem
Leonid Afremov

poniedziałek, 22 września 2014

Tygodniowe inspiracje i nie tylko

Inspiracje w linkach

  • Niestety już jutro przyjdzie zmierzyć się nam z pierwszym dniem jesieni. Dlatego zapraszam na zestawienie najmodniejszych fryzur tej jesieni.
  • Zestawienie pięciu znienawidzonych makijażowych technik. Ciekawa jestem czy też podzielacie zdanie autorki bloga?
  • W poprzednim numerze Newsweeka czytałam bardzo ciekawy artykuł na temat tego, czy możliwe jest, aby przeciętny człowiek opanował język obcy w 3 miesiące. Koniecznie przeczytajcie. Przyznam, że artykuł bardzo mnie zmotywował do nauki. Mam mocne postanowienie do końca roku doszlifować mój angielski, a później zacząć intensywnie uczyć się języka niemieckiego. Już nie mogę się doczekać jak opanuję hiszpański :)
  • Przy okazji trafiłam na ciekawą stronę, która podobno niebywale precyzyjnie jest wstanie sprawdzić nasze "wypociny" w języku angielskim pod względem gramatycznym i wskazać nam błędy.
  • Coś co kocham. Zwierzęta w obiektywie. Tym razem w jesiennej odsłonie.

Mój przegląd tygodnia


Moje zainteresowanie miastem Miami dalej nie słabło i mocno zaciekawiona jak żyje się tam teraz, obejrzałam ostatnio mnóstwo filmików znanego już na You Tube vlogera Sebastiana Baryczy (shogun1978), który bardzo ciekawie opowiada o życiu w USA a także o swoich zawodowych podróżach po różnych zakątkach świata. Kto nie zna kanału, gorąco polecam. Miłym akcentem okazał się dla mnie fakt, że Sebastian i jego żona, zanim przeprowadzili się na za wielką wodę, byli moimi sąsiadami z Katowic :) 

Poza tym w ostatnim tygodniu zaczęłam wdrażać w życie moje mocne postanowienie doszlifowania języka angielskiego do poziomu C1-C2 w nieprzekraczalnym terminie 31.12.14 :)
Stworzyłam sobie plan nauki, który pozwoli mi maksymalnie "otoczyć" sie językiem, aby jak najefektywniej go przyswoić. Przy okazji odkryłam wiele ciekawych materiałów do nauki, o których nie miałam wcześniej pojęcia.

Pożegnanie lata

To, że uwielbiam wpatrywać się w stare zdjęcia, to już pewnie wiecie. Niesamowicie działają na moją wyobraźnię i wywołują dużo emocji. W ostatni dzień lata chciałabym podzielić się z wami fotografiami, które udało mi się wypatrzyć na stronie National Geographic.

Naprawdę będzie mi brakować lata. Tyle ciekawych rzeczy można robić, gdy za oknem jest ciepło i słonecznie. Sami zobaczcie. Na zdjęciach pokolenie naszych dziadków.













poniedziałek, 15 września 2014

Moje tygodniowe inspiracje: Miami



Ostatni tydzień był dla mnie bardzo inspirujący. Jednak stałam się dość monotematyczna. Tym razem, dosłownie, pochłonęło mnie poznawanie historii Miami. Miałam wcześniej świadomość, że miasto to, z uwagi na tak dużą różnorodność kulturalną, do najbezpieczniejszych nie należy, jednak nie byłam do końca świadoma okoliczności w jakich ze spokojnego "miasta emerytów" przeobraziło się w "stolicę zbrodni" a obecnie w jedno z najważniejszych centr światowych finansów, handlu międzynarodowego, kultury, mediów, sztuki, rozrywki, turystyki i wypoczynku.

Gdybym miała kiedyś zamieszkać w Stanach Zjednoczonych, mój wybór padł by pewnie na Hawaje, Phoenix albo Miami. Zdecydowanie lubię ciepło i egzotyczną roślinność. Ale z uwagi na moją ciekawość świata i silną potrzebę doznawania czegoś nowego (mam na myśli nowe widoki, zapachy, dźwięki itp.), myślę że nie pogardziłabym również innymi rejonami USA.

Przy okazji muszę przyznać, że poznawanie współczesnej historia Stanów Zjednoczonych nie raz mnie zaskoczyło. Wstyd się przyznać, ale dopiero w tym rok odkryłam Rodneya Alcalę ("Zabójcę z Randki w Ciemno"), Ted'a Bundy'ego, BTK'a oraz historię rodziny Gambino. Uświadomiło mi to, jak mało jeszcze wiem. Nie inaczej było z Miami. Co prawda mroczne oblicze miasta miałam przyjemność poznać już wcześniej, chociażby w takich produkcjach jak Miami Vice, Człowiek z blizną, Dexter, CSI: Kryminalne zagadki Miami czy GTA: Vice City,  jednak dokument, który chciałam Wam polecić, i tak zrobił na mnie przeogromne wrażenie.

Kokainowi Kowboje to historia opowiedziana przez osoby, które na przełomie lat 70-tych i 80-tych stworzyły na Florydzie kokainowe imperium, swój własny raj na ziemi (ich opowieści są niesamowite!). Historia, która skończyła się źle, bo pochłonęła bardzo wiele ofiar. A najlepsze jest to, że osobą, która miała najwięcej krwi na rękach, była kokainowa matka chrzestna - Griselda Blanko - legenda tamtych czasów. 


Ciekawostki na temat historii Miami i Griseldy Blanco:

  • miasto na początku lat 80. uznano za najniebezpieczniejsze miejsce świata.
  • w 1976 roku zginęły tam 104 osoby, pięć lat później - 621.
  • w kostnicach nie było miejsc, więc policja wypożyczała chłodnie od Burger Kinga
  • gdy rząd federalny zdał sobie sprawę z powagi sytuacji, stworzono CENTAC 26 - specjalną jednostkę do walki z narkoprzemytem.
  • Griselda Blanco miała owczarka niemieckiego, którego nazwała Hitler.
  • oskarżono ją o 40 zabójstw, a podejrzewano o 200.
  • została skazana tylko za przemyt kokainy na 19 lat.
  • w czerwcu 2004 roku Griselda Blanco wyszła na wolność i natychmiast deportowano ją do Kolumbii.
  • w 2009 roku Miami uznane zostało za najbogatsze miasto Stanów Zjednoczonych.
  • Miami nosi przydomek „Stolicy Ameryki Łacińskiej” (ponad połowa mieszkańców za swój język ojczysty uznaje hiszpański).
  • Miami zamieszkuje ponadto największa liczba Amerykanów o kubańskim pochodzeniu spośród wszystkich regionów Stanów Zjednoczonych. 
  • Fidel Castro ogłosił publicznie w tamtych czasach, że "spuścił wodę w kubańskich toaletach prosto na Stany Zjednoczone" pozbywając się z Kuby osób niepożądanych: więźniów, kloszardów, morderców, złodziei, zboczeńców, prostytutek, niedorozwiniętych, kalek i alkoholików. Wszystkich wysłano łodziami do Miami, gdzie nikt ich nie zatrzymał.
  • Miami uznane zostało za „najczystsze miasto Stanów Zjednoczonych”, biorąc pod uwagę całoroczną czystość powietrza, wody pitnej, ulic, „zielone” obszary.


"Miamisummershower" autorstwa Marc Averette - Own photo by original uploader.. Licencja CC BY 3.0 na podstawie Wikimedia Commons.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...