poniedziałek, 18 sierpnia 2014

Moje tygodniowe inspiracje

Inspiracje w linkach

  • "Widzisz świat jako środek do zaspokajania swoich potrzeb, a nie jako świat". Polecam bardzo przeczytać ciekawy artykuł na temat tego co nas uszczęśliwia. Bardzo mi pomógł!
  • Czy odpowiedzialność za globalną plagę otyłości może spoczywać na wszechobecnych chemikaliach? Dokument na ten temat możecie obejrzeć tutaj.
  • Bajecznie kolorowa produkcja dla tych co chcą w dwie minuty poczuć klimat najchętniej odwiedzanego miasta w Hiszpanii.
  • Urzekło mnie to nakrycie głowy. Więcej ciekawych rzeczy dla maluchów znajdziecie tutaj.
  • Ostatnio odkryłam bardzo przydatną wyszukiwarkę połączeń komunikacji miejskiej integrującą wielu przewoźników na terenie całej Polski.


Przegląd tygodnia

W ostatnim tygodniu skończyłam oglądać serial Internat Czarna Laguna, o którym pisałam tutaj. Dalej podtrzymuje, że scenariusz tej produkcji to mistrzostwo. Na początku miałam obawy, że to będzie taki serial o "potworze z lasu", jednak twórcy serialu stanęli na wysokości zadania i podjęli się bardziej ambitnego tematu. Od pierwszego do ostatniego odcinka wiedzieli o czym jest ta histioria. Nie było wymyślania na siłę w jak w przypadku ostatnich sezonów serialu Lost. 

Poza tym w ostatnim tygodniu wprowadziłam w życie projekt denko - tak na poważnie. Uwielbiam się otaczać różnymi kosmetykami, ale ostatnio ich nadmiar zaczął mnie przytłaczać.  Koniecznie muszę pozbyć się zapasów i wygospodarować więcej miejsca na inne rzeczy. 

Do tego planuje także wielkie wietrzenie szafy i pozbycie się co nieco nienoszonych ubrań i dodatków. Będzie ciężko, bo nie lubię rozstawać się ze swoimi ubraniami. Każde z nich kiedyś było swoistą perełką w mojej garderobie. Teraz leży leży leży i czeka na swoją okazję. 

Ostatnio mogłam się boleśnie przekonać jak bardzo przywiązuje się do ubrań. Spieszyło mi się na spotkanie i przez przypalone żelazko (które dotąd było nieszkodliwe) zrobiłam ogromną dziurę w bluzce, którą zawsze zakładałam na specjalne okazje. Niestety bluzka już nie nadaje się do noszenia. Pięć dni nie dawało mi to spokoju :( Jedynie pociesza mnie fakt, że żelazko wygląda teraz jak nowe. Godzinę walczyłam przy pomocy octu i soli. Przyznam, że nie było łatwo!

Piosenka tygodnia


Sambor - Yesterday is unknow

piątek, 12 lipca 2013

Lipcowe inspiracje

Lipiec miał być dla mnie miesiącem długich letnich spacerów oraz intensywnych ćwiczeń fizycznych, gdyż moje wrześniowe urlopowanie się w bikini zbliża się wielkimi krokami. Jednak los bywa przewrotny... 
I co raz częściej zdarza mi się wolny czas spędzać przy książce bądź oglądając ciekawy film czy serial.




Zgłębiając dalej temat lat dwudziestych sięgnęłam po Coco avant Chanel i Midnight in Paris Woody'ego Allena. Pierwsza pozycja zainspirowała mnie do przeczytania "Coco Chanel. Życie intymne" Lisy Chaney. Na razie powiem tylko tyle, że to pierwsza książka biograficzna jaką czytałam, od której naprawdę ciężko się oderwać. Ponadto autorka bardzo ciekawie i wnikliwie przedstawia tło historyczne. Chociażby dla tego faktu warto przeczytać tą książkę. Jak skończę ją czytać, napiszę więcej. Z kolei do obejrzenia Midnight in Paris zbierałam się bardzo długo. Po części dlatego, że słyszałam o tym filmie dość podzielone opinie. Dopiero po obejrzeniu go, zrozumiałam w tym rzecz.

Dla mnie jest to niezwykła komedia, na której wyjątkowo dobrze się bawiłam. Pewnie dlatego dlatego, że w pełni mogłam podzielić entuzjazm głównego bohatera. Żeby w pełni dać się ponieść klimatowi filmu nawiązującemu do paryskiej bohemy artystycznej lat dwudziestych dobrze byłoby mieść choć trochę artystyczno-sentymentalną duszę i ekscytować się takimi nazwiskami jak F. Scott Fitzgerald  Zelda Fitzgerald, Ernest Hemingway, Josephine Baker, Coco Chanel, Georges Braque itd.


Dawno tak nie miałam, że po obejrzeniu jednego odcinka serialu chciałam tylko więcej i więcej. W tym miesiącu miałam aż dwa takie przypadki. Zarówno Devious Maids jak i The White Queen zaczęłam oglądać bez przekonania, tak dla rozrywki, robiąc przy okazji pięć innych rzeczy.

Pierwsza produkcja to komedia. Przypomina mi trochę "Gotowe na wszystko". Może dlatego, że producentem wykonawczym jest sama Eva Longoria a główne bohaterki - latynoski są bardzo podobne do Gabrieli Solis. Bardzo przebiegłe i umiejące sobie poradzić w każdej sytuacji. Zwłaszcza jedna z nich to mistrzyni manipulowania ludźmi. Oczywiście robi to dobrym celu. Przy okazji jest z czego się pośmiać.

Natomiast The White Queen to bardzo udana produkcja BBC. Chciałabym, żeby nasza edukacja historyczna odbywała się w tak przyjemny sposób, poprzez oglądanie takich seriali. Seria zaczyna się od tego, jak przystojny król Edward IV York spotyka na swojej drodze uroczą Elisabeth Woodville. Wątek miłosny tak bardzo mnie wciągnął, że od samego początku oglądałam odcinek w wielkim napięciu. Akcja osadzona jest w czasach wojny dwóch róż. Jeśli ktoś lubi "Grę o tron", to myślę, że ten serial, dzięki klimatowi, również przypadnie mu do gustu. Z tym, że fabułę The White Queen napisało samo życie. Naprawdę bardzo inspirująca pozycja do poszerzania swojej wiedzy historycznej.

I na koniec chciałam przedstawić największego wroga mojego cennego ostatnio czasu - Pięćdziesiąt twarzy Greya. Książka sama mnie dopadła!!! Nigdy nie miałam w planach po nią sięgać. Jednak zostałam przekonana przez moje przyjaciółki. Ciekawość wzięła górę i przepadłam. Pozostaje mi tylko zgodzić się z krytykami. Gniot. Tyle że gniot, który czyta się z wypiekami na twarzy. I może nie dlatego, że jest kilka mocnych scen i autorka nie pozostawia dużo do wyobraźni, racząc nas prawie każdym szczegółem intymnego zespolenia głównych bohaterów, włącznie z elementami SM... Tajemniczy, skomplikowany, szarmancki i charyzmatyczny biznesmen - Christian Grey - naprawdę potrafi uwodzić i rozpalać kobiety.
Czytałyście już Sagę? Jakie są wasze wrażenia? Za rok premiera ekranizacji filmowej. Jak myślicie, który aktor najbardziej nadawałby się na nieziemsko przystojnego szarookiego Christiana? Dla mnie numer jeden w tej roli to Ian Somerhalder, znany jako Damon z "Pamiętników Wampirów". Co wy na to?



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...