Październik minął mi wyjątkowo szybko, pewnie dlatego, że był dla mnie szczególnie pracowitym miesiącem. Pisałam już wcześniej, że podjęłam się pewnego ambitnego dla mnie wyzwania. Melduję, że jak dotąd nie spoczęłam na laurach i konsekwentnie każdą wolną chwilę poświęcam na naukę. Można powiedzieć, że całe swoje życie temu podporządkowałam. Podobno mózg tak lubi :) Mam nadzięję, że niedługo pojawią się wymierne efekty.
Tymczasem w październiku za oknem mieliśmy piękną polską jesień. Dokładnie taką, jaką marzyłam uchwycić na zdjęciach. Szkoda tylko, że czasu na spacery "za dnia" było niewiele..
Mimo wszystko zapraszam na kilka październikowych migawek z mojej okolicy.
Na szczęście pogoda w weekendy dopisywała i udało mi się zabrać rodziców na spacer w pewne ciekawe miejsce. Kiedyś był to kamieniołom Sadowa Góra, w którym wydobywano kruszywo dla pobliskiej cementowni. Obecnie miejsce to przeobraziło się w Ośrodek Edukacji Ekologiczno-Geologicznej GEOsfera, gdzie na ścianach dawnego wyrobiska widoczne są ślady różnorodnych zjawisk geologicznych.
Miejsce było kiedyś dnem tropikalnego morza :)
Kamieniołom jest naprawdę ogromny. Na zdjęciu powyżej uchwyciłam tylko niewielki fragment. Między innymi utworzono tutaj plac zabaw dla dzieci oraz miejsce, gdzie można w każdej chwili legalnie rozpalić ognisko. Szczapy drewna czekają na zainterowanych.





