niedziela, 30 listopada 2014
wtorek, 23 września 2014
Jesienne inspiracje
Jesienne dekoracje do domu
Jak co roku niezwykle ciężko mi się rozstawać z latem. Nie raz podkreślałam na łamach bloga, że uwielbiam słońce, ciepło i bujną roślinność. Naprawdę będzie mi tego brakować. Zazwyczaj jesień kojarzy nam się z przemijaniem, z chłodem i z kapryśną aurą za oknem. Pamiętajmy jednak, że choć jesień zwiastuję zbliżanie się zimy, jest też ona najbarwniejszą porą roku i ma swój niewątpliwy urok.
Nie wiem dlaczego, ale szczególnie ta pora roku często mi umyka. Może dlatego, że zmiany następują tak dynamicznie. Często w natłoku pracy i codziennych spraw, zdarzało się, że nim zdążyłam się nacieszyć bajecznymi kolorami za oknem, liście opadały w mgnieniu okna i nadchodziła zima.
Jednak niezależnie od tego jaka aura za oknem czeka nas w najbliższym czasie, warto chociaż do domu przenieść trochę jesiennej atmosfery i ocieplić wnętrza pięknymi dodatkami. Miło jest po długim męczącym dniu, usiąść w domowych zaciszu, zapalić świece, otulić się ciepłym pledem i zagłębić się w ulubioną lekturę.
Po więcej inspiracji zapraszam na kanał Thats Heart. Bardzo przyjemny filmik.
Przy okazji chciałabym was zachęcić do zapoznania się z twórczością Leonida Afremova, którego obraz zaprezentowałam powyżej. Chyba nikt tak nie kocha jesieni jak on (przy okazji wspomnę, że jest mieszkańcem Florydy). Jego obrazy są bardzo nostalgiczne, pełne tęsknoty za czymś. Mogłabym cały dzień wpatrywać się w nie. A jak wasze wrażenia?
![]() |
| Leonid Afremov |
![]() |
| Leonid Afremov |
![]() |
| Leonid Afremov |
| Leonid Afremov |
![]() |
| Leonid Afremov |
poniedziałek, 22 września 2014
Tygodniowe inspiracje i nie tylko
Inspiracje w linkach
- Niestety już jutro przyjdzie zmierzyć się nam z pierwszym dniem jesieni. Dlatego zapraszam na zestawienie najmodniejszych fryzur tej jesieni.
- Zestawienie pięciu znienawidzonych makijażowych technik. Ciekawa jestem czy też podzielacie zdanie autorki bloga?
- W poprzednim numerze Newsweeka czytałam bardzo ciekawy artykuł na temat tego, czy możliwe jest, aby przeciętny człowiek opanował język obcy w 3 miesiące. Koniecznie przeczytajcie. Przyznam, że artykuł bardzo mnie zmotywował do nauki. Mam mocne postanowienie do końca roku doszlifować mój angielski, a później zacząć intensywnie uczyć się języka niemieckiego. Już nie mogę się doczekać jak opanuję hiszpański :)
- Przy okazji trafiłam na ciekawą stronę, która podobno niebywale precyzyjnie jest wstanie sprawdzić nasze "wypociny" w języku angielskim pod względem gramatycznym i wskazać nam błędy.
- Coś co kocham. Zwierzęta w obiektywie. Tym razem w jesiennej odsłonie.
Mój przegląd tygodnia
Moje zainteresowanie miastem Miami dalej nie słabło i mocno zaciekawiona jak żyje się tam teraz, obejrzałam ostatnio mnóstwo filmików znanego już na You Tube vlogera Sebastiana Baryczy (shogun1978), który bardzo ciekawie opowiada o życiu w USA a także o swoich zawodowych podróżach po różnych zakątkach świata. Kto nie zna kanału, gorąco polecam. Miłym akcentem okazał się dla mnie fakt, że Sebastian i jego żona, zanim przeprowadzili się na za wielką wodę, byli moimi sąsiadami z Katowic :)
Poza tym w ostatnim tygodniu zaczęłam wdrażać w życie moje mocne postanowienie doszlifowania języka angielskiego do poziomu C1-C2 w nieprzekraczalnym terminie 31.12.14 :)
Stworzyłam sobie plan nauki, który pozwoli mi maksymalnie "otoczyć" sie językiem, aby jak najefektywniej go przyswoić. Przy okazji odkryłam wiele ciekawych materiałów do nauki, o których nie miałam wcześniej pojęcia.
Pożegnanie lata
To, że uwielbiam wpatrywać się w stare zdjęcia, to już pewnie wiecie. Niesamowicie działają na moją wyobraźnię i wywołują dużo emocji. W ostatni dzień lata chciałabym podzielić się z wami fotografiami, które udało mi się wypatrzyć na stronie National Geographic.
Naprawdę będzie mi brakować lata. Tyle ciekawych rzeczy można robić, gdy za oknem jest ciepło i słonecznie. Sami zobaczcie. Na zdjęciach pokolenie naszych dziadków.
Naprawdę będzie mi brakować lata. Tyle ciekawych rzeczy można robić, gdy za oknem jest ciepło i słonecznie. Sami zobaczcie. Na zdjęciach pokolenie naszych dziadków.
sobota, 20 września 2014
Jesienna wishlista
Zgodnie z filozofią "Sekretu" po raz kolejny podjęłam się wizualizacji moich pragnień. Teraz pozostaje mi tylko siłą umysłu przyciągnąć te piękne rzeczy do siebie, najlepiej jeszcze tej jesieni :) A tak na poważnie to uwielbiam robić te wishlisty, a jeszcze bardziej oglądać je u innych blogerek. Szkoda tylko, że jak coś trafi na listę, to później trudno o takiej pokusie zapomnieć ;)
Tak więc... marzy mi się tej jesieni kurtka puchowa warmpeace Vikinia. Jest niesamowicie cienka, można ją bez problemu zmieścić w torebce. Jest to dobre rozwiązanie na wiosnę i jesień, kiedy nie wiadomo jak się ubrać, z uwagi na duże różnice temperatur. Do tego podoba mi się, że kurtka ma kaptur. Zawsze to jakaś ochrona przed nagłą jesienna ulewą :)
A jeśli już o ulewach mowa, to na kapryśną jesienną aurę nie ma nic lepszego niż wygodne kalosze. Mam już jedne marki Hunter, dokładnie model Savoy w kolorze czarnym. Jednak tym razem chodzą za mną takie w kolorze Ruby. Jeśli miałabym je zakupić, to wybrałabym tym razem wersję short. A do nich dorzuciłabym cieplutkie ponczo i lakier essie w podobnym odcieniu :)
Nie ukrywam, że od dnia premiery kuszą mnie też nowe The Sims 4. Pomimo, że nie jestem długodystansowym graczem i bardzo szybko się nudzę tego typy grami, to nie zmienia to faktu, że zawsze z wielką ekscytacją instalowałam nowe dodatki do The Sims 3. Szalenie ciekawa byłam nowych rozwiązań w grze. Tym razem nie jest inaczej. Nie mogę się doczekać, aby zobaczyć, co tym razem twórcy mieli do zaoferowania.
Kto lubi dyniowe specjały? Ja, ja... Uwielbiam sezon na dynię. Dlatego na moją jesienną wishlistę trafia świeca Yankee Candle o zapachu Pumpkin Cupcake i metalowe pudełko do transportowania moich ulubionych dyniowych muffinów. Koniecznie muszę wybrać się też do Starbucks na słynną Pumpkin Spice Latte. Przyznam się, że jeszcze nie miałam przyjemności jej zasmakować.
Marzy mi się również nowy zapach na sezon jesienno-zimowy. Już od jakiegoś czasu na moim celowniku jest Sexy Amber od Michaela Corsa. Zapach ciepły, uwodzicielki i bardzo zmysłowy. Obiecałam sobie również, że jak zdenkuję mój obecny róż, to sprawie sobie w końcu kultowy już Well Dressed od Maca. Lepiej jednak jak zacznę rozglądać się za tańszym odpowiednikiem, bo jak denka nie było, tak nie ma :)
wtorek, 26 sierpnia 2014
Wczesno-jesienna stylizacja
Przeglądałam ostatnio co ciekawego w naszych sieciówkach i taki oto wczesnojesienny zestaw powstał mi na podstawie aktualnej oferty H&M. Jak wam się podoba? Na blogu też już jesienne klimaty. Teraz dla odmiany bukiet wrzosów będzie mi umilał chwilę spędzone przy komputerze :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)



















