wtorek, 2 września 2014

Keep calm & be awesome

moje miejsce pracy

Dzisiaj będzie nostalgicznie. Zacznę od tego, że już 10 lat nie słyszałam szkolnego dzwonka. Kiedy ten czas upłynął? Nie mam pojęcia. Ale jedno jest pewne. Bardzo, ale to bardzo, tęsknię za tym okresem mojego życia. 

Zdecydowanie należałam do tych uczniów, którzy co roku nie mogli doczekać się września. Lubiłam wakacje i wszystko co się z nimi wiązało. Jednak to szkoła była dla mnie źródłem największych emocji. Pierwsze miłości, szkolne przyjaźnie. Wszystko było takie intensywne. Nawet słuchanie muzyki było zupełnie innym doznaniem niż teraz. Może to wiązało się z tym, że wychowywałam się w zupełnie innych czasach. Przed erą internetu. Wtedy nic nie było na wyciągnięcie ręki. Było jak gwiazdka z nieba. :) I to uczucie, że całe życie przed nami, że wszystko jest możliwie, że na wszystko jeszcze jest czas. 

Nie miałam łatwego dzieciństwa. Często się przeprowadzaliśmy z rodzicami, co wiązało się ze zmianą szkoły, znajomych, całego otoczenia. Jednak mimo wszelkich trudności, a uwierzcie mi, było ich sporo, szalenie miło wspominam okres szkolny i nie miałabym nic przeciwko, aby co roku przygotowywać się do matury wraz z Edwardem Cullen'em ;) 

Nie da się ukryć, że do dzisiaj uwielbiam też wszelkie filmy, seriale, książki, gdzie przewija się wątek szkolny, jak Pretty Little Liars, Gossip Girl, The Vampire Diaires, The Lying Game, Internat, One Tree Hill itd. Ciekawa jestem, czy kiedyś wyrosnę z tego. Obawiam się, że nie. Jednak najgorsze jest to, że nie potrafię spokojnie przejść koło zeszytów, książek, notesów, kalendarzy i innych materiałów szkolnych. Nie trafia do mnie, że już nie potrzebuję tych wszystkich pięknych rzeczy, a przynajmniej nie w takiej ilości, w jakiej chciałabym mieć ;)

A to moje nowe zeszyty do słówek. Prawda, że piękne? ;)










3 komentarze:

  1. Przez to całe zamieszanie ze szkołą mnie też przypominają się lata, kiedy wrzesień oznaczał początek nauki. Nie lubiłam tego powrotu, ale teraz z czasem zaczynam tęsknić do tamtych dni.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też okropnie tęsknię za szkołą, zawsze z wypiekami na twarzy czekałam na wrzesień. Teraz na studia trzeba czekac trochę dłużej. Załuję, że nie kupuję już zeszytów (szczególnie takich pięknych jak Twoje), ale wybrałam opcję z kartkami. Oczywiście wszystko później skrzętnie podkreślam :D

    OdpowiedzUsuń
  3. eh no właśnie kiedyś na kasety video nagrywałam teledyski z mtv, a teraz mam ogrom muzyki na wyciągnięcie ręki, aż nie wiadomo czego słuchać:D też się skusiłam w tym roku na kilka zeszytów - nie mam pojęcia co będę w nich zapisywać:)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...